Cappuccino MAXI - Włoska Robota
Dzień dobry, drodzy Czytelnicy, tym razem w Dzień Dziecka :)
Mam nadzieję, że tydzień minął Wam spokojnie i przyjemnie. W większości rejonów Polski pogoda zaczęła coraz bardziej przypominać lato - korzystacie ze słońca?
Dziś opiszę dla Was cappuccino, które zamówiłam w jednej z kawiarni na warszawskiej Pradze.
Gdzie: kawiarnia "Włoska Robota" przy ul. Krypskiej w Warszawie
Nazwa: Cappuccino MAXI
W menu: na stałe
Dodatki, które zamówiłam: mleko roślinne (migdałowe)
Cena: bazowy napój (19 zł) + mleko roślinne (3 zł) = 22 zł
Nie był to pierwszy raz, kiedy piłam cappuccino w tej kawiarni. Wcześniej jednakże zawsze zamawiałam małe cappuccino (13 zł) na wynos. Posiadam własny kubek termiczny, który w miarę możliwości wykorzystuję, jeśli kupuję kawę na wynos (w miarę możliwości, bo niestety nie w każdej kawiarni bariści się na to zgadzają, choć na całe szczęście takie sytuacje mają miejsce coraz rzadziej). Mój kubek ma pojemność ok. 330 ml i zawsze zamawiając małe cappuccino we "Włoskiej Robocie" otrzymuję go napełnionego właściwie po brzegi. W tym przypadku, gdy pierwszy raz zamówiłam cappuccino maxi na miejscu, miałam wrażenie, że napój był tylko troszkę większy, niż jego mały odpowiednik (różnica w cenie jest dosyć znacząca - 6 zł). Jednocześnie kawa została mi ładnie podana, z dwiema saszetkami cukru (nie użyłam) i ciasteczkiem (zjadłam ze smakiem - uwielbiam te piernikowe ciasteczka podawane do kawy).P.S. czytam The Dragonbone Chair autorstwa Tada Williamsa ;)
Podsumowując, skłaniam się bardziej ku małemu cappuccino, jeśli chodzi o kawiarnię "Włoska Robota". Plus za możliwość wyboru mleka migdałowego - nie w każdym lokalu jest dostępne. Dodam też coś o ogólnym vibe tej praskiej kawiarni: siedzenie dłużej w środku raczej niekoniecznie (jest dosyć mało miejsca, kilka stolików, a wystrój taki... "nieskazitelny" - do mnie bardziej przemawiają artystyczne miejsca z duszą - oczywiście wystrój to zupełnie subiektywna sprawa, a jeśli chodzi o zachowanie higieny to nie ma do czego się przyczepić, jest czysto, dostępna toaleta). Przed lokalem dwa malutkie stoliki, plus na lato parę leżaków, ale ze względów logistycznych wystawione są kilka(naście) metrów od samej kawiarni. We "Włoskiej Robocie" jest także duży wybór smacznych lodów (jedna porcja to koszt 8 zł), także myślę, że jest to lokal najlepszy na lato, tak żeby zgarnąć sobie kawkę z lodem na wynos i ruszyć dalej na spacer :)
Mam nadzieję, że zaciekawił Was dzisiejszy wpis. W najbliższej przyszłości planuję wrzucić sposób działania aplikacji Costa Coffee (jak korzystać, aby wykorzystać ;)), oraz recenzję z ursynowskiej Ach Cafe.
Pozdrawiam i życzę udanego weekendu!

.png)

Komentarze
Prześlij komentarz